Pandemia wirusa SARS-CoV-2 szczególnie dotknęła branżę sportową. Liczne ograniczenia i restrykcje, wprowadzane wiosną i trwające do teraz, spowodować mogły w budżetach wielu klubów znaczne szkody. Przed sąd FIFA trafiła sprawa dotycząca zaległości z zapłatą wynagrodzenia spowodowaną właśnie stratami wywołanymi przez epidemię. Czy zawodnik może rozwiązać kontrakt w razie zaległości? Czy wirus jest siłą wyższą usprawiedliwiającą opóźnienia w zapłacie?

Zwykłe przepisy FIFA i PZPN

Standardowo, zawodnik może rozwiązać kontrakt z klubem, jeżeli nie dostanie wynagrodzenia za przynajmniej dwa miesiące oraz bezskutecznie wezwie do zapłaty zaległości. Zasada ta obowiązuje również podczas epidemii, z pewnymi wyjątkami.

Zalecenia i wytyczne związane z epidemią

W reakcji na pandemię choroby COVID-19 oraz wstrzymanie większości lig piłkarskich, FIFA wydała zalecenia wskazujące w jaki sposób piłkarze i kluby powinny zachowywać się w czasie obowiązywania restrykcji. Wskazano tam, że pandemia może stanowić tzw. siłę wyższą. Taka sytuacja może czasami przesądzać o tym, że zawodnik nie będzie uprawniony do rozwiązania kontraktu z winy klubu pomimo pełnych, dwumiesięcznych zaległości. Siła wyższa może usprawiedliwiać bowiem niewykonanie niektórych zobowiązań, np. niewypłacanie wynagrodzenia.

Kiedy zaistnieje siła wyższa?

W najnowszych wyrokach FIFA jasno precyzuje, że sam koronawirus nie wywołuje stanu siły wyższej, chociaż może się znacząco do niego przyczyniać. Trzeba ten fakt badać indywidualnie dla każdego przypadku, w oparciu o krajowe przepisy, wprowadzane restrykcje i ogólną sytuację w kraju, lidze oraz klubie. Należy jednak pamiętać, że na siłę wyższą związaną z epidemią mogą powoływać się jedynie te podmioty, które stosowały się do zaleceń FIFA (m.in. negocjowały z piłkarzami warunki kontraktowe na czas lockdownu). W razie postępowania przed sądami, konieczne jest również przedstawienie odpowiednich dowodów, potwierdzających wystąpienie siły wyższej, ale też i przestrzeganie wytycznych FIFA.

Siła wyższa w prawie polskim

W polskich przepisach odpowiednikiem „siły wyższej” z przepisów FIFA jest niemożliwość świadczenia. Jak wskazano w poprzednim artykule (https://www.mkpartner.com.pl/czy-kluby-pilkarskie-moga-obnizyc-wynagrodzenie-pilkarzy-w-czasie-epidemii/) niemożliwość świadczenia może mieć miejsce w czasie całkowitego zakazu prowadzenia działalności sportowej. Zaległości w płatnościach przez okres zamknięcia ligi nie będą więc uprawniać zawodników do jednostronnego rozwiązania kontraktu, o ile stosowano się do wytycznych FIFA. Aktualnie nie można natomiast jednoznacznie przesądzić, czy w sytuacji gdy liga gra można mówić o sile wyższej.

Podsumowanie

W sprawach związanych z epidemią koronawirusa można – w niektórych przypadkach – mówić o tzw. sile wyższej, uzasadniającej niewykonywanie niektórych obowiązków kontraktowych. Każdy przypadek należy jednak analizować indywidualnie. Istnieje bowiem wiele zmiennych, potencjalnie istotnych w danej sytuacji. Wątpliwości nie ulega jednak, że w czasie zawieszenia rozgrywek ligowych, istniał stan tzw. siły wyższej wywołanej pandemią choroby COVID-19.